Najpierw zdjęcia z kościoła, potem szybka sesja plenerowa, a następnie kilka godzin pstrykania fotek gościom zgromadzonym na weselu – tak zwykle przedstawia się klasyczny harmonogram zajęć fotografa ślubnego i tak (niestety) wygląda przerabiany do znudzenia kanon taką fotografii. Na szczęście istnieje pewna, niebanalna atrakcja na wesele, która nie dość, że umożliwia bawiącym się na imprezie http://like-a-geek.pl/2010/02 biesiadnikom wykonanie samodzielnych zdjęć, to jeszcze integruje gości czy wciąga ich w wir szalonej zabawy.
Tym pozbycie się, tą niebanalną atrakcją bywa oczywiście automat fotograficzny na wesele, czyli zyskująca na coraz większej popularności fotobudka Warszawa!
.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz