Młodsi posiadają łatwiej
Dla nich Internet, komputer albo wszystko, co się z tym wiąże to naturalne środowisko. Niemalże tuż po narodzinach potrafią posługiwać się pilotem bądź myszką, czasami korzystniej niż łyżką. Nie potrafią sobie wyobrazić życia bez Internetu. Inaczej jest z pokoleniem 40-latków, którzy Franczyza pomysłem na biznes w z komputerem styczność mieli po raz pierwszy jako dwudziestolatkowie. Ci wciąż posiadają wątpliwości:-czy to ma sens-czy dam sobie radę, nauczę się-czy mogę tu zarabiać.
Weźmy choćby mnie – wśród koleżanek uchodzę za kogoś w rodzaju fachowca lub jednocześnie szaleńca, bo…prowadzę bloga, piszę na zlecenie lub staram się zrobić wszystko, żeby móc się z tego utrzymać. Rzecz jasna żaden ze mnie fachowiec, nie mam się aż co porównywać z młodszymi kolegami, którzy po prostu „wymiatają” w Sieci albo robią rzeczy, które mnie nie przyszłyby aż do głowy.Takim bardziej, że jeżeli idzie o jakiekolwiek ścisłe przedmioty to…wydaje mi się, że mój mózg wydaje się trochę inny, pewnych spraw po prostu nie pojmuję.Bądź obecnie.
Piszę bloga albo wychodzę na prostą
Nie nastawiam się na zarobienie milionów – sukcesem dla mnie jest już zarobienie kilkuset złotych mało tego.To w tym momencie mi się udało, a przecież jeszcze dwa lata temu potrafiłam zaledwie wpisać w wyszukiwarkę adres strony albo zalogować sie na swoją skrzynkę.Dzisiaj piszę bloga albo potrafię to, o czym nie marzyłam jeszcze nie tak dawno. Nie ma w tym wielkiej filozofii, dlatego dla kogoś, kto lubi pisać i wie o czym pisać i nie boi się zerowych statystyk przez jakiś czas ( praktycznie zawsze długi czas) to wydaje się to idealne zajęcie.
Jeśliście ciekawi jakim sposobem to ze mną było zajrzyjcie tu znowu.